Mówi się: "Większy komfort. Więcej zabawy!"
Ja mówię: "Dla każdego"
Wygląd zewnętrzny został zmieniony, ma jeszcze bardziej agresywne zacięcie. Europejska wersja ma 129 KM przy 13,500 rpm, jest to trochę więcej niż w wersji 2012, która miała 124 KM. Jednak projektanci Kawasaki 636 nie skupiali się na mocy nowej maszyny. Z wydruków, które przedstawiła firma Kwasaki wynika, iż tegoroczny model w średnich zakresach rpm jest dużo mocniejszy niż jego poprzednik.
Nowa Ninja prowadzi się całkowicie bez wysiłku, a uczucie to pogłębia się jeszcze bardziej przy większych prędkościach. Lekkości jazdy dodaje zmiana geometrii 636 oraz eliminacja ustawianego amortyzatora skrętu. Inżynierowie w Kawasaki twierdzą, iż kierowcy narzekali na amortyzator przy małych prędkościach i w miastach, dlatego zrezygnowano z ustawianej wersji Öhlins. Jednak na torze raczej potrzebny jest ustawiany amortyzator skrętu. Podczas testów w motorze trzęsła się trochę kierownica (początki Shimy) na zakręcie 2 i przy zjeździe z górki na zakręcie 9, tragedii jednak nie było, da się to ogarnąć nawet przez amatora.
- Nowa Ninja 636 otrzymała jedno-blokowe zaciski.
- Deska w Ninjy jest niemal idealna. Czarny kolor obrotomierza pięknie współgra z czerwoną linia maksymalnych obrotów.
Powrót 636'tki do oznaczonej pojemności 636cc silnika, nowy Showa SFF-BP, mocniejsze hamulce i KTRC, KIBS do tego można sobie wybrać kilka rodzai silnika.
KONKURENCJA
Honda CBR600RR, Suzuki GSX-R600 i 750, Ducati 848, Triumph Daytona 675, Yamaha YZF-R6
Ja również nie miałem nigdy możliwości jeżdżenia motocyklem i właśnie dlatego za specjalnie mnie to nie interesuje. Najczęściej poruszam się samochodem, który całkiem niedawno niestety mnie zawiódł na trasie. Na całe szczęście pomoc drogowa https://zakrzewski-holowanie.pl/ zjawiła się błyskawicznie.
OdpowiedzUsuńWpis zawiera bardzo ciekawe informacje
OdpowiedzUsuń