Cóż za rarytas mnie spotkał. Kolega był na targach motocyklowych w Londynie i przywiózł trochę zdjęć.
Opowiadał, jak to było fajnie... Można było kupić bardzo tanio różne akcesoria (on sam prawie kupił buty). Wystawiono piękne "customy" i nie brakowało nowości
Dodatkowo kilka zdjęć, które wykonał.
No i na koniec kilka zdjęć nowego Kawasaki Ninja, choć ja bym go nazwał Rarytas.










Brak komentarzy:
Prześlij komentarz