Przepisy, które regulują kwestie badania technicznego
pojazdu, to Rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 18.09.2009 w sprawie
zakresu i sposobu przeprowadzania badań technicznych pojazdów oraz wzorów dokumentów
stosowanych przy tych badaniach.
Motocykle podlegają przeglądom w następujących terminach:
- pierwsze badanie po 3 latach od daty pierwszej rejestracji,
- kolejne po dwóch latach (pięć lat od daty rejestracji lub pod 24 miesiącach
od ostatniego badania, zależy co nastąpiło pierwsze),
- następne co roku lub co 12 miesięcy od poprzedniego badania, zależy co
nastąpiło pierwsze.
Koszt badania technicznego motocykla – to aktualnie 62 złote.
Co podlega badaniu technicznemu? Zakres badania motocykla nie różni się od
zakresu badania samochodu, ale najczęściej stacje diagnostyczne nie posiadają
warunków ku temu, żeby zbadać motocykl w takim zakresie, jak wymaga tego prawo.
Bo kto posiada hamownię dla motocykli, aby sprawdzić siłę hamulców? Najczęściej
sprawa sprowadza się do badania numerów ramy, świateł, kierunkowskazów,
działania sprzęgła i hamulców. Poza tym raczej niewiele więcej się bada. Myślę,
że diagności stwierdzili, że motocykliści to jednak zapaleńcy, a nie samobójcy
i o swoje maszyny dbają znacznie bardziej, niż kierowcy katamaranów, więc i ich
maszyny są w lepszym stanie.
Zakres badania w pełnym zakresie powinien obejmować:
Sprawdzenie danych identyfikacyjnych w dowodzie ze stanem faktycznym, czyli
numery ramy – uwaga, jeżeli stwierdzi niezgodność, przekazuje dowód do Wydziału
Komunikacji!
Sprawdzenie stanu i danych na tablicy rejestracyjnej.
Sprawdzenie stanu opon motocykla.
Stan, ustawienie i działanie świateł mijania i drogowych (w tym światłość
świateł, czyli ile jest światła w światłach!).
Światła kierunkowskazów (stan i działanie).
Światła hamowania – stan, działanie i rozmieszczenie.
Światła pozycyjne – stan i działanie.
Światła dodatkowe – np. oświetlenie tablicy rejestracyjnej.
Światła odblaskowe.
Światła awaryjne.
Hamulec – działanie, skok, oględziny tarcz i klocków (maks. nacisk na dźwignię
hamulca ręcznego i nożnego do zablokowania koła nie może przekraczać 40 daN).
Układ kierowniczy – stan, działanie, luzy na łożyskach.
Układ amortyzatorów – dobicie, odbicie, luzy.
Rama – krzywizna, uszkodzenia.
Nadwozie – lusterka.
Prędkościomierz – stan, działanie.
Układ wydechowy – oględziny, pomiar hałasu.
Sygnał dźwiękowy – działanie.
Pamiętajcie też, że motocykle dwumiejscowe muszą posiadać podnóżki dla
pasażera!
Światła stop i kierunkowskazy muszą mieć wszystkie motocykle dopuszczone do
ruchu i wyprodukowane po 1980 roku.
Z moich doświadczeń wynika, że na badanie warto udać się motocyklem
wyczyszczonym, z nasmarowanym łańcuchem, ze sprawnymi światłami i sygnałem
dźwiękowym, właściwym skokiem klamek hamulca i sprzęgła. Ważne jest też
posiadanie opon w odpowiednim stanie. Jeżeli diagnosta nie przyczepi się do
tych elementów, to nie powinien mieć wątpliwości co do reszty.
Uwaga! Posiadacze ciekawych patentów na ukrycie tablic rejestracyjnych. Lepiej
zdemontujcie te cuda na czas badania, choć mandat za takie „ulepszenie” jest
mniejszy (100 zł) niż wykroczenie, to jednak jest to nielegalne i diagnosta
może zacząć szukać po całości aby nie dać wam przeglądu. Moim zdaniem warto tez
korzystać z jednej stacji diagnostycznej, bo wówczas każdy kolejny przegląd
jest łatwiejszy.
Diagnosta nie sprawdza OC motocykla.
Jeszcze informacja dla posiadaczy skuterów – począwszy od 18.09.2009, skutery
przechodzą badania w okresach
i zakresie takim, jak inne pojazdy. Niestety oznacza to także, że prawo działa wstecz i dotyczy również tych, którzy
w dowodzie rejestracyjnym posiadają wpis „badanie bezterminowe”.
i zakresie takim, jak inne pojazdy. Niestety oznacza to także, że prawo działa wstecz i dotyczy również tych, którzy
w dowodzie rejestracyjnym posiadają wpis „badanie bezterminowe”.
Poza tym dbajcie o maszyny, bo one wożą wasze szacowne cztery litery i warto
mieć maszynę sprawną.
Dodam jeszcze iż ma nastąpić zmiana już za niedługo. Jeżeli delikwent spóźni się
na badanie Techniczne będzie ono 2 dużo droższe. Takie prawo planują wprowadzić
nam nasi ukochani politycy...
Pozwolę sobie przykleić jeszcze tekst Gazety Prawnej :
Ministerstwo Infrastruktury i Rozwoju opublikowało projekt
założeń do nowelizacji prawa o ruchu drogowym. Jak informuje „Gazeta Prawna”,
zawarto tam ważne zmiany dotyczące przeglądów technicznych. Zmotoryzowanym
będzie trudniej. Zgodnie z mającymi wejść w życie przepisami wystarczy jeden
dzień spóźnienia z obowiązkowym badaniem naszego auta, a diagnoście będziemy
musieli zapłacić za usługę podwójną stawkę. To jednak dopiero początek listy
nowości.
Od początku 2014 roku diagności podczas przeglądu spisują
przebieg samochodu, by wprowadzić tę informację do Centralnej Ewidencji
Pojazdów. Gdy nowe przepisy wejdą w życie, mają oni także wykonywać zdjęcia
badanego pojazdu. Na razie nie wiadomo, czy w przyszłości będą one dostępne dla
osób trzecich w ramach usługi „Historia pojazdu”.
Wzorem rozwiązań stosowanych w niektórych krajach, między
innymi w Niemczech, po pozytywnym przejściu przeglądu na szybie samochodu
pojawi się nalepka, na której będzie można odczytać datę ważności przeglądu.
Policjantom czy strażnikom miejskim pozwoli to na identyfikowanie aut bez
ważnego badania technicznego na parkingach. Przegląd zakończy się wbiciem do
dowodu rejestracyjnego pieczątki oraz wydaniem zaświadczenia
o dopuszczeniu samochodu do ruchu. Dokument ten trzeba będzie wozić z sobą.
o dopuszczeniu samochodu do ruchu. Dokument ten trzeba będzie wozić z sobą.
Zwiększy się również nadzór nad pracą stacji kontroli
pojazdów. Ponadto inspektorzy Transportowego Dozoru Technicznego będą mogli się
zgłaszać na badanie z uszkodzonym autem jako tajemniczy klienci. W środowisku
diagnostów budzi to obawę, że tacy inspektorzy, chcąc wykazać się przed
przełożonymi, za wszelką cenę będą chcieli przyłapać pracowników stacji na
choćby niewielkim odstępstwie od przepisów.
Nowe przepisy nie tylko utrudnią zaliczenie przeglądu, ale
też dołożą pracy diagnostom. Ci od dawna postulują zmiany ustalanych przez
ministerstwo, sztywnych stawek za usługi. Teraz w negocjacjach z resortem będą
mieć mocną kartę przetargową. Polska Izba Stacji Kontroli Pojazdów już w 2012
roku wyszła z projektem zmian
w cenniku. Wówczas nowa cena za przegląd samochodu osobowego została określona na 150 zł. To o 50 proc. więcej niż obecnie. Wyższą stawkę przewidziano również dla motocyklistów. Za przegląd jednośladu nowy cennik przewidywał kwotę 100 zł, obecnie jest to 62 zł.
w cenniku. Wówczas nowa cena za przegląd samochodu osobowego została określona na 150 zł. To o 50 proc. więcej niż obecnie. Wyższą stawkę przewidziano również dla motocyklistów. Za przegląd jednośladu nowy cennik przewidywał kwotę 100 zł, obecnie jest to 62 zł.
Czy oprócz nowych przepisów w życie wejdą również zmienione
ceny? Na razie za wcześnie o tym mówić. Należy się jednak spodziewać, że
środowisko diagnostów dołoży wszelkich starań, by tak się stało.
Źródło: "Gazeta Prawna", PAP
Świetny blog, śledzę od niedawna. Dobra robota, pozdr.
OdpowiedzUsuńDzięki !
OdpowiedzUsuń