Oryginalna wersja może wydawać się ciężka do modyfikacji, trzeba przyznać Manu i Yann z Sur Les Chapeaux De Roues wykonali kawał dobrej roboty.
Trzeba przyznać iż posiadanie takiego motocykla musi dawać dużo frajdy, już sama historia tej maszyny jest niesamowita. Panowie znaleźli starego GL 1000 w szopie rocznik 76, okazało się że był w stanie agonalnym, także musieli odbudować praktycznie wszystko. Choć pewnie dzięki temu ma taki piękny czerwony silnik. Naprawdę dodaje uroku.
Porównując do oryginału, możemy zobaczyć duże różnice, mocno przycięty tył, bak z serii BMW R, inny kąt przedniego zawieszenia oraz mocne jego obniżenie.
Wydech całkowicie przerobiony, skrócony oraz wyprowadzony pod innym kątem.Moim zdaniem wyszedł im piękny motocykl, naprawdę jestem pod ogromnym wrażeniem.
No i dla porównania, tak wygląda dobrze odrestaurowany oryginał z 76r.





Rzeczywiście z oryginału zrobili niezłą przemianę i jest do tego efektowny. Oby jeszcze dobrze się nim jeździło... ;) Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńNiesamowicie wartościowy wpis. Super
OdpowiedzUsuńTen motor wygląda niesamowicie
OdpowiedzUsuń